Fanimanimaly
Banerek Blog Al
Baner Idz
Baner Burek
Banerek Wolsztyn
Banerek Schrondg
Baner Sms
Banerekzielonamakota
Baner Podatek

Tupet

Ponad dwa lata temu adoptowaliśmy Arię (w schronisku Fisia) i była to jedna z naszych najlepszych decyzji. Aria okazała się cudownym psem. Pomimo tego, że wniosła w nasze życie wiele radości, nie myśleliśmy o kolejnym psie. Od czasu do czasu przychodziliśmy do schroniska wyprowadzić psiaki, ale nie szukaliśmy drugiego psa. Jak się okazało, to raczej drugi pies znalazł nas :) Przypadkiem poznaliśmy Tupeta i od razu zaiskrzyło. Od tego momentu odwiedzaliśmy go coraz częściej i powoli rodziła się myśl, żeby go adoptować. Przez kilka miesięcy niemal co tydzień chodziliśmy razem na spacery, kilka razy przyszliśmy z naszą Arią, żeby psy się zapoznały. Bardzo pomogła nam wolontariuszka Basia, która poświęciła mnóstwo swojego czasu, żeby adopcja Tupeta przebiegła sprawnie. Po dłuuugich przemyśleniach zdecydowaliśmy się w końcu zabrać Tupeta do domu. Od samego początku Tupet w domu zachowywał się wzorowo, niczego nie niszczył, nie brudził, błyskawicznie załapał panujące zasady. Niestety, tak różowo nie było na spacerach – na dworze Tupet nie akceptował praktycznie nikogo i każdy, poza nami, był jego wrogiem. Trochę nas to podłamało, ale z pomocą przyszedł behawiorysta, pan Mietek. Już po pierwszym spotkaniu z psią grupą pod okiem pana Mietka u Tupeta była duża poprawa. Co ważne – sami też uwierzyliśmy, że damy radę ogarnąć Tupeta. I rzeczywiście, z każdym dniem jest coraz lepiej. Większość psów mija już z obojętnością (smaczki przecież są dużo ciekawsze ;)), ma kilku „wrogów”, ale także kilku psich kumpli. Napotkani na spacerach ludzie nie mogą się nachwalić, jaki Tupet jest grzeczny. Jeszcze sporo pracy przed nami, ale jesteśmy przekonani, że się uda. Tupet to bardzo mądry pies i szybko się uczy. Jednocześnie jest też bardzo uparty i co jakiś czas udowadnia, że imię pasuje do niego idealnie :) Relacje Tupeta z Arią przypominają relacje brata z siostrą – w domu nie zwracają na siebie uwagi, a na spacerach pilnują się nawzajem i w razie potrzeby trzymają sztamę :) Tupet zdążył już pojechać na swoje pierwsze wakacje, dzielnie maszerował z nami po górach i zadziwiał swoją kondycją. Dalej lubi aktorzyć i robić minę „najsmutniejszego psa na świecie” :)

Mimo początkowych trudności cieszymy się, że Tupet do nas trafił. Niech to będzie też przykład dla innych – adopcja nie zawsze od samego początku jest łatwa, ale wystarczy chcieć i naprawdę można dogadać się z psem i wszystkiego nauczyć. Nie ma co się zrażać, tylko dać szansę i sobie, i psu :)

 

Pozdrawiamy pracowników, wolontariuszy i wszystkie zwierzaki w schronisku,

Natalia, Mateusz, Aria i Tupet

Partnerzy

Aleksandra
Psiaedukacja
Psipazur
Kaczmarekelectric
Taya
Wallrav
Ozon
Denley
Wydrukujemy.to
Tito

Używamy plików cookies m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że zgadzasz się na umieszczenie ich w Twoim urządzeniu końcowym. Więcej informacji na temat cookies Informacje o cookies.Nie pokazuj więcej