Banerek RZ
Paypal
Blogogolny
Baner Burek
Baner Idz
Baner Podatek
Banerek Dlaschroniska
Banerek Wolsztyn
Baner Sms
Fanimanimaly
Banerek Schrondg

Panleukopenia w Schronisku!

W związku z wystąpieniem zachorowania na panleukopenię lekarz weterynarii zamyka Schronisko na dwa tygodnie - nie przyjmujemy żadnych kotów, ani też nie wydajemy ich do adopcji. W ciągu tych 14 dni będziemy obserwować czy wirus się rozprzestrzenia i zbiera swoje śmiertelne żniwo..

Możliwe są adopcje kotów z domów tymczasowych, w takim wypadku prosimy o telefon do nas - 784 90 88 90

 

Panleukopenia – zmora naszego schroniska. Co to w ogóle jest ? Czym się objawia i jakie są konsekwencje zdrowotne ? Panleukopenia jest bardzo groźną chorobą wirusową, przy której śmiertelność kociąt może sięgać nawet do 100%. Najczęstszymi objawami jest apatia, niechęć do jedzenia i zabawy, cuchnąca biegunka w żółtawym kolorze, nierzadko również z krwią. Najbardziej narażone są kociaki do 4 miesiąca życia, co jest to związane z wytwarzaniem własnej odporności, a zanikaniem tej, którą nabyły od matki. Nie zawsze zarażone kocięta wykazują pełne objawy, często zdarza się, że odchodzi kocię z pozoru zdrowe, jednak test jednoznacznie potwierdza wirusa panleukopenii. Postać nadostra tej choroby potrafi pozbawić życia kocię z pozoru zdrowe i bezobjawowe do 12 godzin od kontaktu z wirusem. Obecność wirusa można sprawdzić za pomocą badań śliny, wymiocin, kału. Niestety w miejscu, które miało styczność z kałem nosiciela wirus może przetrwać nawet rok, a jego zwalczenie jest bardzo trudne. Niebezpieczne jest również samo rozsiewanie wirusa, które trwa 1-2 dnia, ale możliwość wydalania wirusa przez ozdrowieńca może trwać do 6 tygodni po wyzdrowieniu.

Konsekwencji zdrowotnych po przebytej panleukopenii nie ma, ale za to takie koty (a właściwie ich krew) są ratunkiem dla tych nie zaszczepionych maluchów.

W naszym Schronisku jest 9 pomieszczeń z kotami, każde z nich ma swój własny sprzęt do sprzątania, swoje kuwety, miseczki itp. Kiedy tylko w jednym z nich pojawia się wirus natychmiast włączamy wszystkie możliwe środki ostrożności. Do „oddziału zakaźnego” wchodzi osoba, która nie będzie miała kontaktu z innymi kotami, ubrana w specjalny strój – wysokie buty ochronne, rękawice inseminacyjne (sięgające aż do ramion), płaszcz ochronny i rękawiczki nitrylowe, wszystko to oczywiście jednorazowego użytku. Jednak co roku, pomimo podjętych środków prewencyjnych i późniejszych odkażeń pomieszczeń (środkami typu virkon, domestos jak i ozonowanie pomieszczeń, samochodów, transporterów etc.) wirus ciągle nawraca. Najczęściej przychodzi do nas kocię już zarażone wirusem, nie zawsze dając ku temu objawy. Owszem, stosujemy kwarantannę dla kotów i opuszczają one to pomieszczenie po szczepieniu, gdy nie wykazują żadnych objawów chorobowych. Jednakże, jak wcześniej zostało wspomniane, pomieszczeń dla kotów jest 9 i niestety nie ma możliwości żeby każde pomieszczenie miało swojego pracownika. Każdego dnia, podczas karmienia i później sprzątania pracownik kursuje pomiędzy pomieszczeniami (zachowując oczywiście odpowiednią kolejność i bezpieczeństwo), najczęściej roznosząc już wtedy wirusa od kociątka chorego bezobjawowo. Co roku musimy żegnać kilkadziesiąt maluchów, które przez ludzką nieodpowiedzialność zostały sprowadzone na ten świat i nierzadko wyrzucone jak zwykłe śmieci. Każde życie jest dla nas ważne i o każde zawsze walczymy, jeżeli tylko jest cień szansy na wyzdrowienie. W zeszłym sezonie pożegnaliśmy ponad 40 kociaków, ile z nich odeszło na panleukopenię, a o tym nie wiedzieliśmy ? Dostajemy wiele „złotych rad” jak sobie poradzić z ograniczeniem choroby, ale uwierzcie nam, robimy wszystko co w naszej mocy! W każdą walkę wkładamy dużo siły i serca, ale każda śmierć jest traktowana jak personalna porażka, każda śmierć jest tak samo bolesna – mógł mieć dobry dom, mógł cieszyć się życiem.. Kilka kotów udało nam się wyrwać ze szponów wirusa, każdy z nich jest naszym małym sukcesem, jednak z tyłu głowy wciąż mamy te, którym nie zdołaliśmy pomóc..

Panleukopenia już zawitała w nasze progi w tym roku, jak można jej zaradzić ? Jednym ze sposobów jest sterylizacja kotów tych domowych, jak i tych wolno bytujących przy naszych domach, działkach. Dzięki temu nie będzie sprowadzania niechcianych kotów na świat i przywożenia ich do Schroniska narażając je na śmierć. A co jeżeli kocięta już się pojawiły ? Można zostać domem tymczasowym – Schronisko zapewnia karmę, kocyki, podkłady, klatkę, pokrywa koszty weterynaryjne – wystarczy czas i chęci.

Pomóż nam wygrać ze śmiercią czyhającą za rogiem..

Partnerzy

Wydrukujemy.to
Psipazur
Fast
Aleksandra
Walr
Kaczmarekelectric
Bhpex
Taya
Eska
Denley
Tito
Psiaedukacja

Używamy plików cookies m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że zgadzasz się na umieszczenie ich w Twoim urządzeniu końcowym. Więcej informacji na temat cookies Informacje o cookies.Nie pokazuj więcej